Są takie momenty, kiedy mieszkanie zaczyna się kurczyć. Nie fizycznie, bo ściany stoją tam, gdzie stały, ale czujemy jakby przestrzeń wokół nas znikała z każdym dniam. Półki się zapełniają, szafy przestają się domykać, a rzeczy zaczynają wchodzić tam, gdzie wcześniej było miejsce tylko dla nas.
Pierwsza myśl bywa radykalna: wyrzucamy połowę rzeczy. Tylko że to nie zawsze ma sens. Bo wiele z tych rzeczy jest potrzebnych. Tylko nie na co dzień. Pavlacz to nowoczesny minimalizm – bez wyrzutów (sumienia).